#EksperciRossmanna

Eksperci Rossmanna dzielą się wiedzą!

29 stycznia 2021

Awanse w Logistyce.

11 lutego 2021

#EksperciRossmanna

Pandemia wymagała od większości firm zmiany sposobu działania niemal wszystkich działów. Jak czas ten wpłynął na funkcjonowanie i realizację zadań Działu Personalnego Rossmanna?

Wciąż realizujemy swoje podstawowe zadania. Przede wszystkim staramy się realizować naszą misję bycia partnerem biznesowym zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz organizacji.
Tak jak większość firm musieliśmy w bardzo krótkim czasie przeorganizować wykonywane dotychczas zadania i wiele z nich realizować w formule on-line. Przygotowanie wynagrodzeń, prowadzenie szkoleń, organizacja aktywności socjalnych, komunikacja były nie lada wyzwaniami. Wyposażenie pracowników w laptopy, czasami słaba jakość WiFi, czy wreszcie pojawiające się prozaiczne problemy techniczne: nie każdy komputer był na tyle mocny, aby udźwignąć nasze systemy informatyczne, wymagały działań natychmiastowych. Dzisiaj możemy powiedzieć, że w tym zakresie wspólnie z Centrum Informatycznym Rossmanna dokonaliśmy naprawdę wielkich rzeczy.

Z uwagi na reżim sanitarny szkolenia w Rossmannie realizowane są głównie on-line. Czy są one tak samo wartościowe, jak te, które odbywają się w tradycyjnej formie?

Wierzymy, że wszystkie nasze szkolenia są wartościowe. Jednakże trzeba dokonać pewnego rozgraniczenia. Niektórych szkoleń specjalistycznych bez względu na to, jak dobrze się je przygotuje,
w wersji on-line nie da się poprowadzić równie efektywnie jak w sytuacji, gdzie uczestnik ma na żywo kontakt z osobą prowadzącą i gdzie zachodzi innego rodzaju interakcja, inna jest dynamika etc.
Dzisiaj z perspektywy czasu wiemy, że część naszych szkoleń doskonale sprawdza się w formule on-line. Z nich na pewno nie zrezygnujemy. Co więcej, będziemy je rozwijać, wprowadzać nowe.
Szkolenia w wersji on-line umożliwiły nam szybsze dotarcie do większej liczby pracowników. W chwili obecnej realizujemy zdecydowanie więcej szkoleń niż robiliśmy to przed pandemią.

Minione miesiące dla wszystkich były jedną wielką zmianą, a zmiany często wiążą się z niepewnością i brakiem poczucia stabilizacji.

W Rossmannie od lat pracujemy w permanentnej zmianie, stąd pracownicy ze zrozumieniem przyjęli konieczność większej elastyczności w działaniu i dostosowaniu się do nowych warunków. Zmiany wpłynęły na nich mobilizująco, wzmogły poczucie współodpowiedzialności za firmę. To był i jest bardzo dobry okres w budowaniu relacji międzyludzkich w większości działów, mimo że czasami brakuje kontaktów bezpośrednich.

Niemal każdego dnia słyszymy doniesienia medialne o ograniczeniu zatrudnienia, redukcji etatów przez wiele firm. To raczej nie buduje dobrej atmosfery wśród pracowników...

To prawda, to nie jest budujące. Nasi pracownicy obserwowali z niepokojem to co działo się na rynku pracy. Dlatego już w kwietniu, analizując nasze bieżące potrzeby oraz sytuację na rynku pracy przygotowaliśmy nową internetową kampanię wizerunkową pod hasłem: „Nie zwalniamy tempa rekrutacji”. Hasło niesamowicie w punkt definiujące naszą strategię. Nie tylko personalną, ale
i rozwoju firmy.
W momencie, kiedy nie tylko małe i średnie, ale także największe firmy głośno komunikowały: zatrzymujemy wzrost zatrudnienia, musimy zredukować wymiary etatów...My Nadal otwieraliśmy nowe sklepy. Postanowiliśmy sytuację wielkiego niepokoju wykorzystać i dać jasny przekaz skierowany zarówno do naszych partnerów, pracowników jak i do kandydatów, którzy swą przyszłość chcieliby związać z Rossmannem: nie zwalniamy pracowników, nie zwalniamy tempa rekrutacji i nie zwalniamy tempa rozwoju firmy.

Ważną rolą działu HR-u zwłaszcza w obecnym czasie jest wspieranie pracowników. Czy przy tak rozproszonej strukturze jaką ma Rossmann, czyli prawie 1500 różnych lokalizacji, można faktycznie powiedzieć, że firma realnie daje wsparcie pracownikom?

Nasi pracownicy w sklepach mają prawo być zmęczeni, a nawet czasem reagować emocjonalnie. To nasi bohaterowie! Dzisiaj z perspektywy czasu, wiemy, że udało nam się być wsparciem. Pracownicy o tym mówią i po prostu doceniają. Od początku pandemii staraliśmy się być blisko pracowników sklepów. Wszystkie osoby z centrali pracujące w terenie pomagały załogom sklepowym. Szybko identyfikowali problemy, szukali rozwiązań i koordynowali działania. Dzięki temu komunikaty, informacje, interpretacje wychodzące z centrali były szybkie i skuteczne.

Pozytywnie Zakręceni, czyli firmowy program rozwoju pasji to jeden z pakietu benefitów, których Rossmann swoim pracownikom oferuje bardzo dużo. Czy w czasie kryzysu pojawiła się myśl: wstrzymujemy wszystkie te działania i wrócimy do nich po pandemii?

Nawet przez chwilę nie myśleliśmy o tym, by wstrzymać możliwość rozwoju pasji, z której pracownicy tak chętnie dotychczas korzystali. Wyzwaniem było znalezienie nowych możliwości na rozwój pasji oddzielnie, ale jednak nadal razem. W przeciągu 9 miesięcy zaoferowaliśmy naszym pracownikom 100 różnorodnych warsztatów online, podczas których tworzyli niesamowite rzeczy:
lasy w słoikach, makramy, ręcznie robione albumy na zdjęcia, ekologiczne kosmetyki, ozdoby świąteczne i dziesiątki innych fantastycznych rzeczy. Przed każdym z warsztatów uczestnicy otrzymywali kurierem do domów materiały do tworzenia swoich dzieł. Było to, więc także ogromne wyzwanie logistyczne. Idąc dalej, wspólnie uczyliśmy się wyciszenia podczas warsztatów jogi. Wspólnie słuchaliśmy expertów, którzy opowiadali nam jak radzić sobie w tej trudnej sytuacji. Wiemy, że było warto. Z takiej formy spędzenia wolnego czasu skorzystało ponad 17 000 osób!
Ostatnie kilkanaście miesięcy utwierdziło nas w przekonaniu, że nasze hasła „Po pierwsze Ludzie”, „Dobrze się znamy”, „To nie jest zwykła praca. To nie są zwykli ludzie” doskonale definiuje naszych pracowników i realizowane przez nich zadania.

Rozmawiał Jakub Wilamek